Pierwszy kontakt nie wymaga segregatora pełnego załączników. Najpierw dobrze jest ustalić, które materiały są dostępne i czy w otrzymanych pismach biegnie termin.
Krótka chronologia na początek
Po wypadku dokumenty często trafiają do różnych miejsc: zdjęcia zostają w telefonie, raport w samochodzie, a list od ubezpieczyciela na kuchennym stole. Zanim zostaną przesłane, dobrze jest sporządzić prostą listę. Wystarczą data zdarzenia, miejsce, osoby lub firmy, z którymi był kontakt, oraz kolejne ważne daty.
Nie trzeba pisać opisu językiem prawniczym. Wystarczy zapisać, co zostało zapamiętane, i oddzielić własne obserwacje od informacji otrzymanych później od innych osób. Jeśli data jest przybliżona albo nazwa firmy nie jest znana, warto to zaznaczyć. Lista ma pomóc podczas rozmowy, a nie udawać gotowy raport.
Można uporządkować materiały według tematów: zdarzenie, leczenie, praca oraz korespondencja. Nie należy zmieniać oryginalnych dokumentów, aby pasowały do tej kolejności. Własne uwagi najlepiej zapisać osobno. Dzięki temu pozostaje jasne, co pochodzi z dokumentu, a co stanowi odrębną notatkę.
Zdjęcia i nagrania: oryginały do zachowania
Dobrze jest zachować zdjęcia miejsca, sprzętu, pojazdów i widocznych warunków, jeśli zostały wykonane. Przydatne mogą być zarówno ujęcia z bliska, jak i szerszy widok pozwalający zrozumieć otoczenie. Nie należy wracać na niebezpieczne miejsce tylko po dodatkowe materiały. Zdrowie i bezpieczeństwo mają pierwszeństwo.
Nie należy zastępować oryginału zdjęcia wersją z podpisami, filtrami lub strzałkami. Aby zaznaczyć istotny element, warto przygotować osobną kopię i zachować plik źródłowy. Dotyczy to również nagrań: krótki fragment może nie pokazywać tego, co wydarzyło się bezpośrednio przed urazem.
Przydatne jest zanotowanie, kto wykonał nagranie i gdzie może znajdować się monitoring. W pierwszej rozmowie wystarczy wspomnieć, że taki materiał istnieje. Zespół ustali, czy i w jaki sposób trzeba go zabezpieczyć lub przekazać. Publiczne zamieszczenie filmu w mediach społecznościowych nie zastępuje zachowania źródła.
Pisma z terminem w pierwszej kolejności
Listy i wiadomości zawierające datę odpowiedzi, badania, spotkania lub innej wymaganej czynności najlepiej oddzielić od pozostałych. Należy zachować całość pisma, załączniki oraz kopertę, jeśli jest dostępna. Sama pierwsza strona lub zdjęcie wybranego akapitu może pomijać informację o tym, czego dotyczy termin.
Nie wszystkie dokumenty w sprawie muszą pochodzić od tego samego podmiotu. Własny ubezpieczyciel, ubezpieczyciel innego uczestnika i organ publiczny mogą prowadzić odrębne procedury. Nazwę nadawcy i numer sprawy najlepiej zapisać dokładnie tak, jak widnieją na piśmie.
Wysłanie prośby o kontakt do kancelarii nie jest odpowiedzią do ubezpieczyciela ani zgłoszeniem do sądu lub urzędu. Nie zatrzymuje terminu. O pilnym piśmie warto poinformować podczas rozmowy; pierwszego telefonu nie należy odkładać do zebrania pozostałych dokumentów.
Leczenie i praca: najpierw lista, potem dokumenty
Przydatne będą nazwy placówek oraz zapamiętane daty wizyt. Jeśli leczenie obejmowało kilka miejsc, dobrze jest odnotować każde z nich. Pojedynczy wypis nie zawsze zawiera całą historię badań, konsultacji i zaleceń. Nie trzeba jednak samodzielnie oceniać, które fragmenty mają znaczenie prawne.
Jeśli uraz wpłynął na pracę, pomocne będą informacje o obowiązkach, nieobecnościach i ograniczeniach wskazanych przez lekarza. Należy zachować pisma pracodawcy oraz dokumenty dotyczące zarobków. W rozmowie pomocne jest wyjaśnienie, które czynności stały się trudne, zamiast ograniczania opisu do samej nazwy stanowiska.
Po wypadku na budowie lub innym urazie związanym z zatrudnieniem warto zapytać również o Workers’ Compensation. Raport pracodawcy, wniosek pracownika i dokument medyczny mają różne funkcje. Posiadanie jednego nie oznacza wykonania wszystkich potrzebnych kroków.
Jak rozpocząć kontakt po polsku
Przez formularz MiałeśWypadek.com można przekazać imię oraz telefon lub e-mail. Można też wybrać ogólny temat, lokalizację i preferowaną porę kontaktu. Nie należy przesyłać dokumentacji medycznej, numeru Social Security ani szczegółowego opisu poufnych zdarzeń. Formularz nie służy do składania pełnego materiału sprawy.
Zespół kancelarii przyjmuje zgłoszenia po polsku i pomaga ustalić dalszą rozmowę. Można powiedzieć, jakie dokumenty są już dostępne, a czego brakuje. Jeśli będą potrzebne kopie, kancelaria wskaże sposób przekazania. Przed osobistą wizytą należy potwierdzić termin oraz lokalizację w Greenpoint lub Maspeth.
Brak raportu lub niepełna dokumentacja nie oznaczają konieczności samodzielnego rozwiązania każdego problemu przed kontaktem. Pierwszym krokiem może być rozmowa o faktach. To pozwala ustalić, które materiały zebrać w dalszej kolejności i jakie pytania wymagają indywidualnej oceny.
Informacje mają charakter ogólny i nie stanowią porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Sam kontakt nie tworzy relacji adwokat–klient.



