
Po poważnym wypadku pierwsze dni mijają w szpitalu, a nie przy biurku. Poszkodowany nie ma siły szukać prawnika, a rodzina nie wie, czy w ogóle wolno jej dzwonić w jego imieniu. Wolno. Ten tekst opisuje, jak wygląda pierwszy kontakt z kancelarią, gdy osoba po wypadku jest jeszcze w szpitalu — kto może zadzwonić, co powiedzieć i czego się spodziewać.

